poniedziałek, 24 stycznia 2011

Farmhouse loaf z mąką żytnią

Light rye Farmhause loaf - przepis wydrukowany był na opakowaniu mąki, autor - Dan Lepard


1 i 1/2 łyżeczki suchych drożdży

100 g mąki żytniej żarnowej

200 g mąki pszennej chlebowej żarnowej

1 łyżeczka soli

100 g zimnej wody

100 g mleka

50 g niesolonego masła, roztopionego


Wieczorem wymieszać w misce mąkę żytnią, mąkę pszenną, drożdże i sól.
W osobnej misce wymieszać wodę, mleko, roztopione masło i szybko wlać do do miski z mąką.
Wymieszać lepkie ciasto, nie zagniatać. Przykryć miskę folią kuchenną i wstawić do lodówki na 8 godzin (nie więcej niż 14).
Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki, zagnieść na lekko obsypanym mąką blacie przez 10-12 sekund, następnie przełożyć do miski i pozostawić na 15 minut, w temperaturze pokojowej.
Uformować z ciasta owalny bochenek około 18-20 cm długości i 15 cm szerokości.
Przełożyć na naoliwioną blachę, włożyć do dużego foliowego worka i zostawić  do podwojenia objętości w temperaturze pokojowej na około 2 i 1/2 godziny.
Przed pieczeniem oprószyć bochenek mąką i zrobić głębokie, 1 cm nacięcie.
Piec 35 - 40 minut. Studzić na kratce.

7 komentarzy:

  1. a mam jeszcze takie pytanka, bo za bardzo nie rozumiem... - blache z chlebem wlozyc do worka?
    - po 2,5 godz. worek zdejmujemy i siup do pieca, tak?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :)
    Tak, blachę z chlebem włożyć do foliowego worka, najlepiej na tyle dużego aby folia nie dotykała chleba (ja robię po prostu taki "balonik" z foli z chlebem w środku)
    a później już bez worka do pieca.

    Odkąd dowiedziałam się o tym sposobie, zawsze tak robię... nie nakrywam wyrastającego chleba czy bułek ściereczką tylko zawsze w worku.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Duża reklamówka zawsze najlepsza do rosnięcia chleba :D
    Bochenek piekny !
    U nas żarnowa mąką pewnie niedostepna
    I popatrz, czasem nie trzeba daleko przepisu szukac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie trzeba daleko szukać :) ale tak naprawdę to tych przepisów na opakowaniach najczęściej się nie zauważa albo nie ma się do nich zaufania... tak mi się wydaje.

    Naprawdę nie ma mąki żarnowej? a może tak prosto z młyna? tutaj są dostępne, a ja mam jeszcze szczęście że w pobliżu, dosłownie kilka mil od nas jest niewielki młyn gdzie można kupić taką świeżo zmieloną mąkę. eh! naprawdę fajne miejsce i fantastyczni ludzie :)
    Dziękuję Etrala! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na mące która kupowałam też był przepis jeszcze go nie wypróbowałam, a maka się już skończyła :D

    młyna szukam, jakoś tak bezskutecznie :(
    zazdroszcze Ci tej Walii, kocham takie klimaty !

    OdpowiedzUsuń
  6. e tam.. zazdrościć to można jak ktoś mieszka w ciepłych krajach... słońce, kwiaty cały rok, pomarańcze na wyciągnięcie ręki :)
    a tak poważnie, to mogę Ci się przyznać, że przez pierwszy rok tutaj miałam ogromnego doła ale jak poznaliśmy to miejsce lepiej, pozwiedzaliśmy te bliższe i dalsze miejsca to wszystko się odmieniło i pokochałam Walię tak, że nie wyobrażam sobie teraz zmienić miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...