środa, 23 lutego 2011

Kuchnia walijska: Chleb z płatkami owsianymi i żytnimi

 Ann's Brown Bread - przepis z książki "Welsh Coastal Cookery" Colin Pressdee's


  • 15 g świeżych drożdży (zmniejszyłam ilość drożdży, w oryginale było 25 g)
  • 1 łyżeczka cukru
  • około 450 ml wody
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • 25 g płatków owsianych
  • 25 g płatków żytnich
  • 25 g ziaren słonecznika
  • 25 g ziaren sezamu
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli (zwiększyłabym do 2 łyżeczek)
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
dodatkowo: roztrzepane jajko, ziarna słonecznika i sezamu na posypkę

Drożdże z cukrem rozpuścić w 150 ml wody.
W misce wymieszać mąki, płatki, ziarna i sól. Następnie dodać olej, zaczyn drożdżowy i powoli odpowiednią ilość wody. Zagnieść elastyczne ciasto, przełożyć do naoliwionej miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.
Gotowe ciasto przebić, podzielić na 4 części i ukształtować bagietki.
Ułożyć na natłuszczonej blasze, przykryć naoliwioną folią kuchenną i pozostawić do wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzać do 220 stopni C.
Przed pieczeniem bagietki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać ziarnami.

Piec 15 minut, następnie obniżyć temperaturę do 190 stopni C i piec kolejne 20 minut, aż ostukane bagietki od spodu, będą wydawać głuchy dźwięk. 

Piekłam ten chleb dwa razy: w formie zwyczajnego bochenka i jako bagietki. Bagietki były zdecydowanie smaczniejsze, miały chrupiącą skórkę i miękkie ale ciekawe przez dodatek ziaren i płatków wnętrze. Przy nich właśnie zmniejszyłam już ilość drożdży - wyrosły bez problemu. 






4 komentarze:

  1. schrupałabym taką bagietkę :)
    Podziwiam Cię za poznawanie sekretów kuchni walijskiej, ja nawet nie znam na tyle angielskiego, żeby dobrze przepis zrozumieć :))

    OdpowiedzUsuń
  2. po prostu lubię miejsce w którym mieszkam i chcę je lepiej poznać, od kuchni także :)
    Niedługo pewnie ograniczę wpisy, na wiosnę mam nadzieję więcej zaczniemy jeździć po okolicy, zwiedzać... już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walia kojarzy mi się z samą zielenią i zamkami, więc pewnie jest tam co zwiedzać !
    mam okazję przyznać jakies nagrody i chciałam wyróżnić Twój blog, bo wiesz, ze bardzo go lubię :) szczegóły u mnie. pozdrawiam.ewka

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! zaglądałam rano i nic, dopiero teraz pomyślałam o Twoim drugim "czarodziejskim" blogu :)
    Dzięki! przyznaję, że pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, i nie wiem o co w tym chodzi :)
    i dziękuję bardzo za miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...