poniedziałek, 18 czerwca 2012

Chleb na zaczynie piwnym



Zaczyn:
  • 250 g Ale
  • 50 g mąki pszennej, chlebowej
  • 4 łyżeczki zakwasu pszennego

W rondelku podgrzać piwo do temp 70 stopni C, zdjąć z ognia i energicznie wymieszać z mąką, aby było jak najmniej grudek.
Przełożyć do miski, pozostawić do ostygnięcia. Kiedy mieszanina osiągnie 20 stopni C, wmieszać zakwas pszenny.
Przykryć folią kuchenną i pozostawić do fermentacji na całą noc.
 (u mnie zaczyn był nie bardzo, ale dość gęsty)

Ciasto chlebowe:
  • 150 g zaczynu j/w  (pozostało mi około 2 łyżek zaczynu)
  • 250 g wody
  • 500 g mąki pszennej, chlebowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli

W dużej misce wymieszać zaczyn z wodą. Dodać mąkę, sól i zagnieść, do uzyskania lepkiej masy.
Temperatura ciasta powinna wynosić około 21 stopni C. Przykryć, odstawić na 10 minut.

Następnie przełożyć ciasto na lekko naoliwiony blat i zagniatać przez 10-15 sekund.
Przełożyć do czystej wysmarowanej oliwą miski, przykryć i pozostawić na 10 minut.

Zgniatać przez 10-15 sekund, przełożyć do miski, przykryć, zostawić na 10 minut.

Zagniatać 10-15 sekund, przełożyć do miski, przykryć, zostawić na 30 minut.

Zagniatać 10-15 sekund, przełożyć do miski, przykryć, zostawić na 1 godzinę.

Zagniatać 10-15 sekund, przełożyć do miski, przykryć, zostawić na 1 godzinę.

Zagniatać 10-15 sekund, przełożyć do miski, przykryć, zostawić na 2 godziny.

(Tym razem zastosowałam się do całej procedury powyżej, ciasto było miękkie, luźne - ale nielejące się, po każdym odpoczynku stawało się bardziej spójne, plastyczne, bez problemu nadawało się do wyrastania w koszyku)


Przełożyć ciasto na lekko posypany mąką blat, podzielić na dwie około 450 g części, uformować w kule i pozostawić pod przykryciem na 15 minut.
(Nie dzieliłam ciasta, zrobiłam jeden bochenek)

Następnie uformować okrągłe bochenki, umieścić w koszykach do wyrastania (płótno czy ściereczkę wyściełające koszyki trzeba bardzo dobrze natrzeć mąką, aby ciasto nie przykleiło się w czasie wyrastania, u mnie w jednym miejscu przykleiło się, miałam spory problem z oderwaniem ściereczki)

Przykryć i odstawić do podwojenia objętości, w temperaturze pokojowej
(u mnie trwało to 4 godziny)
Rozgrzać piekarnik do 220 stopni C.
Chleby naciąć, wsunąć do naparowanego piekarnika i piec 50 - 70 minut.
Studzić na kratce.

Wspólne pieczenie z Ewą z "Pieczeniem za pan brat", tradycyjnie z książki "The art of handmade bread" Dana Leparda , przepis na "Barm Bread" - chleb na zaczynie piwnym, u mnie było to walijskie "Ale".
Przepyszny chleb, i wbrew pozorom bardzo łatwy do zrobienia, potrzebuje tylko - czasu :)

12 komentarzy:

  1. Jak ja się cieszę ,że tak ostatnio co do ciebie zajrzę to pyszne wypieki spotykam.Upiekłam dziś paluchy z samym słonecznikiem pyszne wyszły i przepis bazowy super ale ręce mnie bolą po tej metodzie pana "B"jakbym reumatyzm miała , szok.Tłukłam to ciasto przez dobre 30 min za nim zaczęło się robić elastyczne i skapitulowałam podsypując troszkę mąki.Następnym razem użyję miksera mam nadzieję że szybciej się ciasto uelastyczni:)A chlebuś pysznie wygląda tak ,że sobie tez zaczyn zaraz zarobię bo akurat świeży zakwas mam .Już nie mogę się doczekać :)Pozdrawiam i piec jak najwięcej i nie przerywaj:) Może teraz jakieś ciasto z owocami po walijsku upieczesz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak długo wyrabiałaś i nic? Wytrwała kobieta :) może coś z mąką było nie tak? u mnie metoda działa, poznałam ją dzięki "piekarni po godzinach" na samym początku swojego pieczenia i często ją stosuję. Przyznam się, że filmik wielokrotnie podglądałam :)

      Dziękuję bardzo za miłe słowa!
      a coś po walijsku? na słodko? chętnie! bardzo bym chciała wrócić do tego cyklu, poszukam :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Oglądałam filmik ze sto razy w zeszłym roku ja poznałam ale i tak za każdym razem kapituluję ,nie wiem może maka w Polsce jest inna albo mnie się nie udaje .Pewnie jeszcze będę próbować nie raz może w końcu się uda:)
      Na słodkości czekam ,wróć do tych cykli walijskich bo bardzo ciekawe propozycje przedstawiasz:)

      Usuń
    3. U mnie zaczyn wyszedł bardzo rzadki raczej płynny,odlałam150g i tak się zastanawiam co zrobić z resztą czy wylać czy jeszcze się nada?mnie została połowa.Dałam też mniej wody do ciasta bo przy tak rzadkim zaczynie to wyszło by już chyba za bardzo klejące, jestem ciekawa co mi wyjdzie?Może rzeczywiście ta mąka jakaś inna użyłam 650 może powinnam użyć wyższego typu?

      Usuń
    4. na polskich mąkach nie znam się niestety, nie używałam nigdy, nie widziałam - nie potrafię dobrze podpowiedzieć, na pewno chlebowa musi być.
      o gęstszym zaczynie wspomniałam ponieważ spotkałam w sieci informacje, że zaczyn jest wodnisty, luźny a u mnie właśnie tak nie było. Kiedy wsypałam mąkę do gorącego piwa zrobił mi się tak gęsty, że miałam problem aby grudki usunąć.
      Zaczyn myślę, możesz zostawić do następnego chleba.
      Mam nadzieję, ze przy tym luźnym cieście zdecydowałaś się piec w foremce. Ciekawa jestem jaki chleb wyszedł u Ciebie, daj znać proszę
      :)

      Usuń
    5. nie obiecuję, bo do weekendu daleko, ale postaram się go zrobić w sobotę ponownie i porządnie obfotografować każdy etap :)

      Usuń
    6. Nie wyrósł mi w ogóle nie wiem czemu,stał jak zaczarowany ale się nie poddam i jeszcze raz go zrobię.Najpierw myślałam że drożdży nie dodałam ale sprawdziłam przepis że nie ma.Może to wina tego zaczynu ,że za rzadki nie wiem.Mąkę użyłam typ 650 Piekę na niej chlebki ale teraz wezmę typ 850 I zrobię nowy zakwas pszenny ale nie 100% tylko 80% tak jak mi pisałaś przy którymś chlebku że taki właśnie używasz,może będzie gęściejszy.Powiedz mi tylko czy robisz pszenny zakwas z mąki pszennej pełnoziarnistej czy zwykłej ?Czekam na twoją relację może ja coś przegapiłam no już sama nie wiem ale mu nie odpuszczę bo smakują mi te chlebki na zaczynie piwnym:)

      Usuń
    7. szkoda, że się nie udał, martwię się, żebyś nie pomyślała, że zamieszczam tu na blogu jakieś nieudane przepisy, ale cieszę się, że będziesz próbować dalej, też tak mam, jak mi się przepis spodoba to i trzy razy próbuję.
      Ten przepis jest dobry, sprawdzony, widziałam dużo chlebów z tego przepisu w sieci (jak chcesz to podam linki).
      Zakwas pszenny prowadzę 80%, jest gęsty, używam mąki chlebowej, strong white bread flour. Nie jest to razowa, jest biała, tak, że jak ją przesieję nic nie zostanie na sicie. Tutaj nie ma w nazwie cyfr/typów jak w Polsce, więc nie mam jak jej porównać.
      Miałam piec w niedzielę, ale zrobię już jutro, jak chcesz możemy piec wspólnie, zawsze można na bieżąco konsultować/radzić się nawzajem.
      idę zaczyn zrobić :)
      a może to wina piwa?

      Usuń
  2. Anitka wspólne, niewspólne, bo przeze mnie zawalone, w sobote dopiero będe miała czasu na tyle, zeby chleb zrobić :(
    ale Twój pięknie sie prezentuje i tym bardziej mam na niego ochotę, mam nadzieję, ze mi piwo nie zniknie ze spiżarni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo! wspólne :)
      u mnie już jest a u Ciebie zaraz będzie :)

      Usuń
  3. Ojeja. Patrzę na wpisy i aż wzdycham z zachwytu. Pieczenie chleba weszło na stałe do naszego życia, ale gdzie mi tam do takich rarytasów. Wyrazy podziwu i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...