czwartek, 28 czerwca 2012

Chleb na zaczynie piwnym - wersja ze zdjeciami

Zaczyn:
  • 250 g Ale
  • 50 g mąki pszennej, chlebowej
  • 4 łyżeczki zakwasu pszennego

W rondelku podgrzałam piwo do temp 70 stopni C, zdjęłam z ognia i szybko wymieszałam z mąką. Przełożyłam do miski i pozostawiłam do ostygnięcia. Następnie wmieszałam zakwas pszenny.
Przykryłam folią kuchenną i pozostawiłam do fermentacji na 12 godzin.

Ciasto chlebowe:

  • 150 g zaczynu j/w 
  • 250 g wody
  • 500 g mąki pszennej, chlebowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli 


  

Wymieszałam zaczyn z wodą. Przelałam do większej miski, dodałam mąkę, sól i  lekko zagniotłam.
Przykryłam folią spożywczą i odstawiłam na 10 minut.





Następnie przełożyłam ciasto na lekko naoliwiony blat i zagniatałam przez 15 sekund.
Pozostawiłam na blacie na 10 minut, przykryte miską.




Ponownie zagniatałam przez 15 sekund, przykryłam, pozostawiłam na 10 minut.



Trzecie zagniatanie - 15 sekund, przełożyłam do lekko naoliwionej miski, przykryłam folią i odstawiłam na 30 minut.




Czwarte zagniatanie -15 sekund, przełożyłam do miski, przykryłam, pozostawiłam na 1 godzinę.




Następnie: zagniatałam 15 sekund, przełożyłam do miski, przykryłam, pozostawiłam na kolejną godzinę.




Ostatnie zagniatanie -15 sekund, przełożyłam do miski, przykryłam, pozostawiłam na 2 godziny.


Przełożyłam ciasto na lekko posypany mąką blat, uformowałam w kulę i pozostawiłam pod przykryciem na 15 minut. W tym czasie przygotowałam koszyk do wyrastania, ściereczkę wyściełającą porządnie natarłam mąką. Uformowałam jeden bochenek, przełożyłam do koszyczka, następnie koszyk włożyłam do dużego foliowego worka. Odstawiłam do wyrośniecia w temperaturze pokojowej.






Rozgrzać piekarnik do 220 stopni C.
Chleby naciąć, wsunąć do naparowanego piekarnika i piec 50 - 70 minut.
Studzić na kratce.

8 komentarzy:

  1. Jeszcze raz spróbuję:)Rzeczywiście ten Twój zaczyn bardziej gęsty niż u mnie.Dzięki za fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. post specjalnie dla Ciebie, tak to u mnie wyglądało, wyrośniętego oraz gotowego chleba sfotografować nie dałam rady, ale chodziło przecież o zaczyn i ciasto, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda:) jeszcze raz dziękuję jak się z nim uporam to dam znać jak wyszło tym razem:)

      Usuń
  3. Zdjęcia piękne, profesjonalne. Skorzystam niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak pięknie !
    własnie się zabieram za niego :)
    oczywiście jak wróciłam ze szpitala to moje piwo zniknęło, wygoniłam go żeby odkupił, bo jak ja mam chleb upiec :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny! A ja ostatnio nie piekę, ale przynajmniej u Ciebie mogę sobie taki piękny chleb polizać :)
    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
  6. wiesz co...mój zaczyn a Twój zaczyn to dwa różne typki :))
    ciekawe dlaczego
    może jednak to piwo nie teges, albo za słabo podgrzałam ?
    w każdym bądź razie mój był rzadszy, ale chleb wyszedł, więc nie będę chyba sprawdzać na innym piwie :)
    jak zwykle dziekuje za wspólne pieczenie kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. No to i ja się do Twojego chlebka, Anita, przymierzę. Dzięki za "krok-po-kroku" - o ile łatwiej jest piec z taką instrukcją. Czy możesz opisać jak ten piwny chleb smakuje. Muszę przekonać męża, że z powodzeniem i bez obaw może się z rozstać z jednym piwem ((*_*)).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...